Austria to kraj, który wygląda jak żywa pocztówka – niezależnie od pory roku i kierunku, w którym się jedzie. Alpejskie szczyty, barokowe miasta i doliny ukryte przed turystycznymi szlakami tworzą mozaikę miejsc, które trudno porównać z czymkolwiek innym w Europie. Najpierw warto zobaczyć klasykę – Salzburg i Hallstatt, potem wybrać się w góry do Tyrolu, a na końcu odkryć te zakątki, o których nie piszą przewodniki.
Salzburg – miasto, które pachnie historią
Salzburg działa na zmysły inaczej niż typowe europejskie stolice. Stare Miasto wpisane na listę UNESCO to labirynt wąskich uliczek, gdzie co drugi budynek ma własną legendę. Twierdza Hohensalzburg góruje nad miastem od XI wieku i widać ją praktycznie z każdego punktu.
Getreidegasse, główna ulica handlowa, zachowała średniowieczny charakter – żelazne szyldy sklepów wyglądają jak dekoracja filmowa, choć są autentyczne. Dom Mozarta mieści się pod numerem 9 i choć wnętrze jest skromne, atmosfera miejsca robi wrażenie.
Salzburg leży dosłownie na granicy z Niemcami – z miasta do Bawarii jest mniej niż 5 km. To idealna baza wypadowa do zwiedzania obu regionów.
Ogrody Mirabell to przykład barokowego ogrodnictwa w najczystszej formie. Turyści fotografują się przy fontannach i rzeźbach, ale prawdziwy urok tkwi w geometrii alejek i widoku na twierdzę w tle. Latem odbywają się tu koncerty plenerowe.
Hallstatt i region Salzkammergut
Hallstatt stało się instagramowym fenomenem nie bez powodu. Alpejska wioska nad jeziorem, z domami wciśniętymi między górę a wodę, wygląda nierealnie – zwłaszcza o świcie, gdy mgła unosi się nad taflą jeziora.
Problem w tym, że o poranku wcale nie jest się tam samemu. Hallstatt odwiedza rocznie ponad milion turystów, co przy 800 mieszkańcach daje pewien obraz skali najazdu. Najlepszy moment na wizytę? Późne popołudnie w środku tygodnia, poza sezonem letnim.
Region Salzkammergut to znacznie więcej niż sam Hallstatt. 76 jezior rozsianych między górami tworzy jeden z najpiękniejszych krajobrazów Austrii. Warto zatrzymać się w St. Wolfgang czy Bad Ischl – dawnej letniej rezydencji cesarza Franciszka Józefa.
Kopalnie soli w Hallstatt
Nazwa Hallstatt pochodzi od słowa „sól” i to właśnie wydobycie tego surowca zbudowało bogactwo regionu. Kopalnia działa od ponad 7000 lat i nadal można ją zwiedzać. Trasa prowadzi przez podziemne jezioro i tunele wydrążone jeszcze w epoce brązu.
Zjeżdżalnie dla górników – drewniane konstrukcje używane do szybkiego przemieszczania się między poziomami – to nieoczekiwana atrakcja. Długość najdłuższej to 64 metry i rozwija się na niej całkiem przyzwoitą prędkość.
Tyrol – serce austriackich Alp
Innsbruck to stolica Tyrolu i jedno z niewielu miejsc w Europie, gdzie z centrum miasta widzi się szczyty górskie przekraczające 2500 metrów. Złoty Dach – balkon pokryty 2657 pozłacanymi miedzianymi płytkami – to symbol miasta, choć sam w sobie nie robi spektakularnego wrażenia. Ciekawsze są wąskie uliczki starego miasta i kontrast między średniowieczną zabudową a nowoczesnymi obiektami olimpijskimi.
Nordkette to pasmo górskie dosłownie nad miastem. Kolejka linowa wyrusza ze stacji oddalona o 10 minut spacerem od centrum i w kwadrans wynosi na wysokość 2256 metrów n.p.m. Widoki są brutalne – w dół na miasto, w górę na lodowce, dookoła na alpejskie szczyty.
Achensee i dolina Ötztal
Achensee, największe jezioro Tyrolu, ma wodę w kolorze turkusu, który wydaje się przerobiony w Photoshopie – a jednak jest autentyczny. Temperatura wody rzadko przekracza 20 stopni, ale to nie przeszkadza windsurferom i żeglarzom. Dookoła jeziora prowadzą trasy rowerowe i piesze szlaki z widokami, które usprawiedliwiają każdy podjazd.
Dolina Ötztal to terytorium dla tych, którzy chcą gór bez tłumów. Ponad 250 szczytów powyżej 3000 metrów i wioski, gdzie tradycja alpejska nie jest atrakcją turystyczną, tylko codziennością. Sölden i Obergurgl to znane ośrodki narciarskie, ale latem dolina zamienia się w raj dla turystów pieszych.
Wiedeń – elegancja cesarstwa
Wiedeń to miasto, które nie udaje niczego – po prostu jest eleganckie. Ringstrasse, bulwar otaczający centrum, to galeria architektury z XIX wieku: Opera, Parlament, Ratusz, Burgtheater. Każdy budynek mógłby być główną atrakcją mniejszego miasta.
Pałac Schönbrunn z 1441 pokojami to letnia rezydencja Habsburgów i jeden z najważniejszych zabytków baroku w Europie. Ogrody są ogromne – 160 hektarów – i wejście do nich jest darmowe. Gloriette, pawilon na wzgórzu, oferuje widok na Wiedeń i doskonałą kawę.
- Hofburg – zimowa rezydencja cesarzy, dziś kompleks muzeów
- Katedra św. Szczepana – gotycki kolos z wieżą widoczną z całego miasta
- Hundertwasserhaus – psychodeliczny budynek mieszkalny zaprojektowany przez artystę
- Prater – park rozrywki z zabytkowym diabelskim młynem z 1897 roku
Wiedeńskie kawiarnie to instytucja wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Café Central, Café Sacher czy Café Hawelka – w każdej można spędzić godziny przy jednej kawie i nikt nie będzie pośpieszał.
Wachau – dolina wina i zamków
Dolina Wachau to 40-kilometrowy odcinek Dunaju między Melk a Krems. Winnice na stromych stokach, średniowieczne miasteczka i ruiny zamków – krajobraz wygląda jak ilustracja do baśni braci Grimm.
Opactwo w Melk to barokowy gigant górujący nad rzeką. Biblioteka z freskami na suficie i ponad 100 000 woluminów robi wrażenie nawet na tych, którzy nie przepadają za zwiedzaniem świątyń. Z tarasu widok na zakole Dunaju i winnice.
Dürnstein to miasteczko z niebieską wieżą kościoła i ruinami zamku, w którym więziony był angielski król Ryszard Lwie Serce. Spacer po miasteczku zajmuje pół godziny, ale atmosfera miejsca zatrzymuje na dłużej. Lokalne winiarnie oferują degustacje Grüner Veltliner – białego wina, którym słynie region.
Ukryte perełki z dala od szlaków
Alpbach w Tyrolu regularnie wygrywa konkursy na najpiękniejszą wioskę Austrii. Drewniane chaty z kwiatami na balkonach, zakaz betonu w budownictwie i zakaz reklam – efekt jest taki, że wieś wygląda jak 100 lat temu. To miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć autentyczną Austrię alpejską.
Grossglockner Hochalpenstrasse to alpejska droga panoramiczna prowadząca na wysokość 2504 metrów. 48 kilometrów, 36 zakrętów i widoki na najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner (3798 m). Droga jest płatna, ale każdy euro wydany na bilet warto.
Graz, drugie co do wielkości miasto Austrii, żyje w cieniu Wiednia – i to mu służy. Stare Miasto to UNESCO, ale bez tłumów turystów. Schlossberg, wzgórze w centrum miasta z wieżą zegarową, to miejskie serce. Kunsthaus – futurystyczny budynek muzeum sztuki współczesnej – kontrastuje z historyczną zabudową i dzieli opinię mieszkańców.
Eisriesenwelt to największa lodowa jaskinia na świecie – 42 kilometry korytarzy, z czego pierwszy kilometr pokryty lodem przez cały rok. Temperatura wewnątrz nie przekracza 0 stopni nawet latem.
Vorarlberg, najbardziej wysunięty na zachód region Austrii, różni się od reszty kraju. Dialekt bliższy jest szwajcarskiemu niemieckiemu, architektura nowoczesna, a Bregenz nad Jeziorem Bodeńskim oferuje festiwal operowy na pływającej scenie. To Austria, która zaskakuje.
