Najwyższy szczyt Pienin Środkowych – nazwa, wysokość, szlaki

Ani najwyższy szczyt całych Pienin, ani najbardziej oczywisty cel pierwszej wycieczki – a jednak to właśnie on porządkuje mapę tego pasma. W Pieninach Środkowych (często nazywanych też Pieninami Właściwymi) najwyższym szczytem są Trzy Korony, a dokładniej wierzchołek Okrąglica 982 m n.p.m.. To charakterystyczny masyw pięciu turni wapiennych górujących nad przełomem Dunajca. Dobrze zaplanowana trasa na Trzy Korony pozwala w jeden dzień poczuć esencję Pienin: strome podejścia, widoki na przełom rzeki i Tatry w tle.

Pieniny Środkowe – gdzie leży ich najwyższy szczyt

Pieniny dzielą się zwykle na trzy główne części: Pieniny Spiskie, Pieniny Środkowe (Właściwe) oraz Małe Pieniny. Najwyższym szczytem całego pasma jest co prawda Wysoka 1050 m n.p.m. w Małych Pieninach, ale w kontekście „pienińskiego klasyka” większość osób myśli właśnie o Trzech Koronach.

Pieniny Środkowe rozciągają się między przełęczą Szopka a (czasem granice definiuje się nieco inaczej, zależnie od autora). W tym centralnym odcinku skupiają się najbardziej znane punkty widokowe: Trzy Korony, Sokolica, Czertezik czy Czerteż. To tu prowadzą najsłynniejsze szlaki z Krościenka nad Dunajcem, Sromowiec Niżnych i Szczawnicy.

Trzy Korony – nazwa, wysokość i charakter szczytu

Nazwa Trzy Korony odnosi się do całego masywu pięciu turni, z których najważniejszą – z platformą widokową – jest Okrąglica 982 m n.p.m.. Pozostałe turnie to Płaska Skała, Nad Ogródki, Pańska Skała i Niżnia Okrąglica. Z niższych miejsc w dolinie rzeki rzeczywiście widać charakterystyczny „koronowy” zarys skał, stąd historyczna nazwa.

Sam szczyt ma typowo pieniński charakter: strome, wapienne ściany, krótkie, ale miejscami intensywne podejścia i las mieszany przechodzący miejscami w rumowiska skalne. Na wierzchołku znajduje się metalowa platforma widokowa, na którą prowadzą schodki i barierki. Wejście na platformę jest płatne, a liczba osób na niej przebywających jest ograniczona, co w sezonie oznacza często krótkie oczekiwanie w kolejce.

Trzy Korony to najwyższy szczyt Pienin Środkowych, ale jednocześnie tylko trzeci co do wysokości w całych Pieninach – po Wysokiej (1050 m) i Wysokim Wierchu (899 m) w Małych Pieninach.

Główne szlaki na Trzy Korony

Na Trzy Korony prowadzi kilka dobrze oznakowanych szlaków. Różnią się długością, przewyższeniem i „klimatem” krajobrazu. Początkujący turyści zwykle wybierają wariant ze Sromowiec Niżnych lub Krościenka nad Dunajcem, osoby nieco bardziej obyte z górami chętnie łączą Trzy Korony z Sokolicą w jedną pętlę.

Szlak z Krościenka nad Dunajcem (przez Przełęcz Szopka)

To jeden z najbardziej klasycznych wariantów, dobry na pierwsze spotkanie z Pieninami Środkowymi. Startuje się z centrum Krościenka nad Dunajcem, skąd prowadzi szlak niebieski lub żółty na Przełęcz Szopka, a stamtąd niebieskim na Trzy Korony.

Przewyższenie jest tutaj odczuwalne – podejście przez Bukowinki lub Walusiówkę potrafi zmęczyć, ale technicznie nie sprawia trudności. Dobrze sprawdza się jako wycieczka dla osób, które już trochę chodzą po szlakach, ale nie chcą jeszcze stromych, ekspozycyjnych terenów.

Przykładowe czasy przejścia (sam marsz, bez dłuższych postojów):

  • Krościenko – Przełęcz Szopka: ok. 1:15–1:45 h (zależnie od wariantu)
  • Przełęcz Szopka – Trzy Korony: ok. 0:45–1:00 h
  • Całość tam i z powrotem: ok. 3,5–5 h

Z Przełęczy Szopka, nazywanej też „Chwała Bogu”, rozpościera się bardzo ładny widok na Tatry, Pieniny Spiskie i okoliczne doliny. Dla części osób to już osobny, wystarczający cel spaceru. Dalej szlak prowadzi przez bardziej leśny odcinek, z kilkoma stromszymi fragmentami tuż pod Trzema Koronami.

Szlak ze Sromowiec Niżnych (przez Wąwóz Szopczański)

Ten wariant jest często wybierany przez osoby, które łączą wejście na Trzy Korony ze spływem Dunajcem. Sromowce Niżne leżą u podnóża Trzech Koron, po słowackiej stronie rzeki znajduje się Czerwony Klasztor i popularna trasa rowerowo-spacerowa wzdłuż Dunajca.

Ze Sromowiec Niżnych prowadzą dwa główne warianty:

  • szlak żółty przez Wąwóz Szopczański na Przełęcz Szopka
  • szlak niebieski do połączenia ze szlakiem z Krościenka

Wąwóz Szopczański to przyjemny, dość krótki fragment ścieżki między wysokimi ścianami skalnymi, miejscami z poręczami. Nie jest trudny, ale po intensywnych opadach trzeba liczyć się z błotem i śliskim podłożem. Z wylotu wąwozu na Przełęcz Szopka jest jeszcze odczuwalne podejście, jednak cała trasa ze Sromowiec na Trzy Korony jest relatywnie krótka.

Przykładowe czasy:

  • Sromowce Niżne – Przełęcz Szopka (przez Wąwóz): ok. 1:15–1:30 h
  • Przełęcz Szopka – Trzy Korony: ok. 0:45–1:00 h
  • Powrót tą samą drogą: łącznie ok. 3,5–4 h

Atutem tego wariantu jest możliwość zrobienia „pienińskiego dnia” w jednym miejscu: rano wejście na Trzy Korony, po południu spływ Dunajcem lub spacer do Czerwonego Klasztoru.

Pętla: Szczawnica – Sokolica – Trzy Korony

Dla osób, które chcą w Pieninach Środkowych „odhaczyć wszystko za jednym zamachem”, dobrym rozwiązaniem jest pętla łącząca Sokolicę i Trzy Korony. Po stronie polskiej klasyczny wariant startował do niedawna z przeprawy promowej przez Dunajec w Szczawnicy, ale ze względu na osuwisko i zamknięcia fragmentów szlaku sytuacja stopniowo się zmienia. Przed planowaną wycieczką koniecznie trzeba sprawdzić aktualne komunikaty Pienińskiego Parku Narodowego.

W podstawowej wersji pętli (gdy szlaki są w pełni dostępne) układ dnia wygląda następująco:

  1. Przeprawa przez Dunajec z centrum Szczawnicy
  2. Wejście na Sokolicę (szlak niebieski)
  3. Przejście grzbietem przez Czertezik, Czerteż i Bajków Groń
  4. Dojście do okolic Przełęczy Szopka i dalej na Trzy Korony
  5. Zejście do Krościenka lub Sromowiec Niżnych

To całodniowa wycieczka, która dla osób początkujących może być zbyt długa. Wymaga dobrej kondycji, zapasu wody i zaplanowanego powrotu (komunikacja między Krościenkiem, Szczawnicą i Sromowcami jest niezła, ale warto sprawdzić rozkłady). Nagrodą są natomiast widoki – to jeden z najbardziej widokowych odcinków w całych Pieninach.

Infrastruktura, bilety i ograniczenia

Trzy Korony leżą na terenie Pienińskiego Parku Narodowego. Wejście na szlaki wiodące na szczyt jest płatne w sezonie turystycznym. Opłata obejmuje zarówno wejście na Trzy Korony, jak i na Sokolicę (jeśli w danym czasie jest otwarta). Działają kasy biletowe przy głównych drogach dojściowych.

Niezależnie od opłaty za wejście do parku, osobno obowiązuje bilet na platformę widokową na Trzech Koronach. W sezonie letnim, szczególnie w weekendy i długie weekendy, tworzą się tu kolejki. Liczba osób przebywających jednocześnie na platformie jest ograniczona ze względów bezpieczeństwa.

Infrastruktura turystyczna jest stosunkowo dobrze rozwinięta: przy popularnych punktach dojścia znajdują się parkingi (płatne), punkty gastronomiczne, toalety, wypożyczalnie rowerów. Na samych szlakach nie ma schronisk w stylu tatrzańskim – najbliższe zaplecze noclegowe i gastronomiczne to miejscowości w dolinach: Krościenko, Szczawnica, Sromowce, Czorsztyn.

Na co uważać, planując wejście na Trzy Korony

Mimo skromnej wysokości, Trzy Korony to nie jest typowy „spacerowy” pagórek. Podejścia są strome, a suma przewyższeń z poziomu Dunajca przekracza często 500–600 metrów. Dla osób, które normalnie mało się ruszają, będzie to wyraźnie odczuwalne.

Warto zwrócić uwagę na kilka praktycznych kwestii:

  • Obuwie – lekkie buty trekkingowe z dobrą podeszwą sprawdzą się dużo lepiej niż miejskie adidasy. Na mokrej skale i błocie po deszczu przyczepność ma znaczenie.
  • Pogoda – widok z Okrąglicy jest największą atrakcją. Przy pełnym zachmurzeniu i mgle sens wejścia bywa ograniczony, szczególnie dla osób jadących w Pieniny specjalnie „po widoki”.
  • Godzina wyjścia – w sezonie letnim im wcześniej, tym lepiej. Poranne wejście oznacza mniejszy tłok na szlaku i krótsze kolejki do platformy.
  • Woda i jedzenie – na trasie nie ma schroniska z pełnym wyżywieniem. Bufety lub małe punkty gastronomiczne znajdują się niżej, bliżej miejscowości.
  • Ograniczenia w parku – obowiązuje poruszanie się wyłącznie po znakowanych szlakach, zakaz zrywania roślin, biwakowania i palenia ognisk.

Osoby początkujące często zaskakuje intensywność podejść na stosunkowo krótkim dystansie. Lepiej zaplanować spokojne tempo marszu, robić krótkie przerwy i nie gonić za czasami z map czy aplikacji.

Co jeszcze warto zobaczyć w Pieninach Środkowych

Wejście na najwyższy szczyt Pienin Środkowych to dopiero początek. W bezpośrednim sąsiedztwie Trzech Koron znajdują się inne, warte uwagi miejsca, które można włączyć w plan krótkiego wyjazdu.

Najczęściej łączy się Trzy Korony z:

  • Sokolicą 747 m n.p.m. – słynny widok na przełom Dunajca i charakterystyczną sosnę (aktualnie uszkodzoną po burzy, ale nadal rozpoznawalną). Szlak jest stromy, miejscami ubezpieczony barierkami.
  • Przełomem Dunajca – klasyczny spływ tratwami flisackimi lub kajakiem, ewentualnie rowerowa trasa z Czerwonego Klasztoru do Szczawnicy.
  • Zamkiem w Czorsztynie i Niedzicy – połączone akwenem Jeziora Czorsztyńskiego, oferują widok na Tatry i Pieniny z innej perspektywy.
  • Czerwonym Klasztorem (po stronie słowackiej) – dawny klasztor kartuzów, punkt startowy/końcowy trasy wzdłuż Dunajca.

Dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z górami, Trzy Korony i okolice dają dobry „przekrój” przez górską turystykę w wersji łagodniejszej niż Tatry, ale zdecydowanie ciekawszej niż zwykły spacer po lesie. Przy rozsądnym podejściu do planowania, szczyt Pienin Środkowych staje się celem dostępnym, a jednocześnie na tyle wymagającym, że daje satysfakcję z wejścia.